wtorek, 3 listopada 2009

Human syndrome



Nikt z nas nie jest idealny. Każdy(?) to wie, każdy już to kiedyś słyszał, może się tym jako podręczną wymówką zasłaniał.
Wszyscy mamy swoje wady: jeden pali, inny nie umie przestać jeść, inny boi się ciemności, a jeszcze inny ma lęk wysokości.
W tych wszystkich problemach ciekawa jest pewna rzecz:
Człowiek nie potrafi powiedzieć: nie chce mi się nic z tym robić, wole sobie nadal siedzieć bezczynnie bo to łatwe, boję się zmian, poszukanie sposobu na poradzenie z tym przerasta moją zdolność inwencji etc.
Ależ nie!
Proszę państwa, ja jestem chory! Zawładnął mną demon! To mnie zmusza do sięgnięcia po fajkę! Ach, jakie to okrutne! Wezwijcie lekarza, najlepszego jakiego macie, to wymaga nadzwyczajnych środków!

Niezwykle zabawne jest tworzenie z naszych prostych wad, lęku przed własną niedoskonałością, wielkich zjawisk i chorób które nami władają. Tak, mam prawo nadal czynić źle, bo ja mam przecież straszną nieuleczalną przypadłość! Nie muszę pracować nad własnym charakterem i próbować coś ze sobą zrobić.
Bo ja jestem chory i nic na to nie poradzę.
Człowieku, spójrz prawdzie w oczy: nie jesteś chory, jesteś po prostu słaby.